W pierwszym roku okupacji niemieckiej we Francji, Shisanna Dreyfus (Melanie Laurent) jest świadkiem egzekucji na swojej rodzinie dokonanej przez niemieckiego nazistę, pułkownika Hans Landa (Chrostiph Waltz). Shosannie udaje się uciec z masakry. Otrzymuje schronienie oraz nową tożsamość, właścicielki i zarządcy sporego kina w Paryżu. W innym miejscu Europy, sierżant Aldo Raine (Brad Pitt) organizuje grupę amerykańskich żołnierzy żydowskich, której zadaniem są bezlitosne i okrutne ataki w ramach odwetu na nazistach. Słynne w całej Europie komando Rainiego, nazywane „bękartami”, wspólnie z niemiecką aktorką i jednocześnie ukrytą agentką Brigdet von Hammersmark (Diane Kruger), rozpoczyna misję unicestwienia przywódców Trzeciej Rzeszy. Losy bohaterów zbiegają się w miejscu, gdzie Shosanna szykuje plan osobistej zemsty...
Posługujące się drastycznymi metodami i propagandą, w tych samych dawkach, Bękarty Wojny Quentina Tarantino splatają ze sobą haniebne, tragiczne, prawdziwe i ponad życiowe historie II Wojny Światowej.
Długi okres powstawania Bękartów Wojny najlepiej przedstawiają opowieści przyjaciół i znajomych reżysera.
Części tej historii i elementy scenariusza miały pojawić się podczas zwykłych rozmów pomiędzy Tarantino a jego przyjaciółmi. Tytułu filmowi użyczyła natomiast szpiegowska opowieść o „ludziach na misji” z 1978 r., pt. „Inglourious Bastards” - Enzo Castellariego. Castellari, który zagrał mały epizod w filmie wyjaśnia: ”To kompletnie inny film, to dzieło w całości Quentina, to nie remake – to całkiem inna opowieść, którą ja zainspirowałem”.
Casting
Dobór obsady do “Bękartów Wojny” wymagał zdolnej i cierpliwej grupy ludzi, posiadających doświadczenie, organizujących castingi w Paryżu, Berlinie i Los Angeles. Producenci zamierzali dobrać aktorów, tak by ich pochodzenie było takie samo, jak postaci, w które mieli się wcielić. „Moim zdaniem to bardzo innowacyjne, ale wiem, że publiczność międzynarodowa jest na to gotowa” – powiedział co-producent Henning Molfren, członek zespołu produkcyjnego w Berlin Studio Babelsberg – „To nowy krok w kierunku kina międzynarodowego i myślę, że zostanie to docenione”
Brat Pitt, jako porucznik Aldo Raine jako pierwszy dołączył do obsady. Tarantino poleciał do Francji w czasie pre-produkcji na spotkanie z aktorem. Tarantino opowiada „Kilka razy spotkałem Brata i wiedziałem, że chciał ze mną pracować, a ja chciałem pracować z nim. W moim przypadku to z reguły jednak nie działa w ten sposób. Najważniejsza jest postać. I kiedy pisałem rolę Aldo Rainesa pomyślałem ‘Hej, to mogłaby być dobra rola dla Brada’. Dopiero pod koniec pisania zacząłem się denerwować i zastanawiać, co bym zrobił, gdyby się nie zgodził? Kiedy kończyłem scenariusz wiedziałem, że nie mamy już w ogóle czasu i musimy startować z produkcją. Zacząłem nieźle panikować myśląc: ’jakie są szanse, aby najbardziej pożądany gwiazdor filmowy zechciał zrobić ten film i to dokładnie w tym czasie, kiedy go potrzebuję, czyli teraz’. Czasami bogowie filmu jednak uśmiechają się do ciebie”. Z kolei o pracy z Pittem Tarantino mówi tak: ”On jest wspaniały. Od dawna chcieliśmy ze sobą współpracować i wszystko potoczyło się jak najlepiej. Naprawdę, nie mogłem sobie wyobrazić nikogo innego w tej roli”.
Diane Kruger, urodzona w Niemczech i żyjąca w Paryżu, uważa, że międzynarodowa obsada to powiew świeżości w światowym kinie. „Jako mieszkaniec Europy naprawdę to doceniam. Myślę, że to wspaniałe, że Quentin miał odwagę to zrobić. Dodaje autentyczności. Różne języki mają różne melodie, i to też bywa zabawne, gdy ludzie nie rozumieją siebie nawzajem”
Pomimo, że Brigdet Von Hammersmark była wśród ostatnich obsadzonych ról, Tarantino i Kruger szybko przypadli sobie do gustu. Producent Erica Steiberg opowiada: ”Diane czuje poczucie humoru Tarantino. Ujęła go również podczas czytania scenariusza. To nie było coś, czego musiała się nauczyć. Ona całkowicie rozumiała jego dialogi”.